pale meringue

noce
niezmienne

milczące

empiryzmem
setek rąk

budujące

erotyzm

spotulniałych zerknięć
iskrzących

i sufit
pomrukiem uczuć rozchybotany

bezowo – blady

                  ornamenty przestrzeni

układa się
w tunelu rękawa

zerka sennie na ciebie
objęty twym ramieniem

maratończyk
miłością napędzany

 

© Atropa Belladonna Von Coup ,2018

…po pierwsze, zatrzymać się możesz zawsze. (…) Po drugie zaś – to ty lepiej wiesz, czego potrzebujesz, a nie wszyscy ludzie na świecie razem wzięci. Niech nazwą cię wariatem. I tak zrobią.

Biegnij swój wyścig.
Bill Rodgers – Maratończyk

Reklamy