Lukian z Samosat

 

 

Mądremu dwa słowa wystarczą, a głupiemu to i referatu mało, jak powiedział Sofronow.
Stanisław Anioł

Niczym nie różniąca się od innych .
Szara miejska ulica.
Bezdomny człowiek siedzi przed murem, obserwuje nerwowo tłum, lekceważących go ludzi.
Zerwał się na widok eleganta w błyszczącym garniturze.
Zazdrosnym spojrzeniem zmierzył całą jego sylwetkę.

” Szczęście przybliżone, ulotne, fałszywe –
bez doznań najszczerszych,
bez ryb pływających;
w kaftanie biedy za cicho,
w życiu nic nie słychać!”

Elegant usłyszawszy wypowiedź biedaka zatrzymał się gwałtownie.
Zbliżył się na odległość dwóch łokci i odkopnął puszkę z groszami.

„Prądy głupcze zmieniasz,
doszukujesz strachu,
uklęknij przed formą!
no, zatańcz, gdy Ci każę!
Nie wybacza błędu, oporu, ekstazy,
zawsze za plecami nadstawia uszysko
i wyje tak cicho, że ledwie rozumnie!”

głos zza pleców

„Forma zabija wy fałszywe durnie!
Lukian z Samosat
Niech żyje!”

2018 Kwiecień © Atropa Belladonna Von Coup

Reklamy